Dlaczego stres jest groźny?

Dlaczego stres jest groźny? – Artykuł pochodzi z książki „Choroby cywilizacyjne”, wyd. Złote Myśli

Światowa Organizacja Zdrowia określiła stres jako „chorobę stulecia”. Naukowcy twierdzą, że istnieje związek pomiędzy stresem a chorobami nowotworowymi. Podobnie w innych jeszcze schorzeniach, jak: choroby tarczycy, nadciśnienie, cukrzyca, otyłość, astma oskrzelowa, stwardnienie rozsiane, nerwice, alergie, schorzenia kręgosłupa – upatruje się w stresach jednej z wielu przyczyn ich powstawania.

Nie na darmo wśród czynników zagrożenia miażdżycą jest wymieniana sylwetka psychiczna człowieka (jest to mówiąc inaczej próba oceny człowieka pod względem jego reakcji na stres).

Słowo „stres” związane jest z nazwiskiem Hansa Selyego, profesora Instytutu Medycyny i Chirurgii Eksperymentalnej Uniwersytetu w Montrealu. Pracował on przez 40 lat nad zagadnieniem stresu. Zauważył, że chorzy, którzy leczyli się z powodu rożnych dolegliwości, mieli pewne objawy wspólne, niezależnie od tego, jaka była ich zasadnicza choroba. Nasunęło mu to myśl, że obok swoistego czynnika, wywołującego określoną chorobę, musi istnieć inny, który wyzwala nieswoiste reakcje, wspólne wszystkim chorym.

Stres wyzwala mechanizm mobilizujący drzemiącą w organizmie energię obronną – w chwili, gdy jest on poddany jakiemuś obciążeniu, bez względu na to, czy jest ono fizyczne czy psychiczne i czy jest przyjemne czy przykre. Każde obciążenie wywołuje w organizmie alarm, który jest natychmiast rejestrowany przez narządy zmysłów i przekazywany do podwzgórza i do przysadki mózgowej. Podwzgórze to część naszego mózgu zawierająca ważne ośrodki uczestniczące w kierowaniu pracą autonomicznego, czyli wegetatywnego (niezależnego od naszej woli) układu nerwowego, jak: regulacją temperatury ciała, gospodarką wodną organizmu, czynnością gruczołów wydzielania wewnętrznego (tarczyca, grasica, trzustka, jądra, jajniki, przytarczyce, nadnercza, szyszynka), pobieraniem pokarmu, czynnościami seksualnymi oraz reakcjami emocjonalnymi.

Czynność podwzgórza jest ściśle związana z czynnością przysadki mózgowej; bodziec nerwowy przenosi się za pomocą podwzgórza i przysadki mózgowej na nerwowy układ autonomiczny. Gruczoły wydzielania wewnętrznego otrzymują sygnał do natychmiastowego działania. W następstwie podwyższa się ciśnienie krwi, serce bije szybciej, wątroba wyrzuca zapasy cukru i tłuszczów, zasilając mięśnie w dodatkowe rezerwy energii, zwiększa się krzepliwość krwi, jako zabezpieczenie przed wykrwawieniem się po ewentualnym zranieniu. Człowiek gotów jest sprostać nieoczekiwanej sytuacji.

Taki model alarmowej reakcji działał już u naszych przodków. Miał charakter obronny i dawał szansę utrzymania się przy życiu. Pobudzał do błyskawicznej ucieczki lub walki w obliczu grożących niebezpieczeństw. Obecnie żyjemy w innych czasach. Inne grożą nam niebezpieczeństwa. Skala szkodliwych bodźców znacznie się zwiększyła. Wymienić należy: hałas, pośpiech, tłok, nieżyczliwość, przemęczenie, strach, niemożność sprostania stawianym wymaganiom.

Nie możemy podołać reakcjom stresowym. Mechanizm pierwotnie obronny staje się obecnie mechanizmem zagłady. Wyrzucane przez wątrobę podczas stresu kwasy tłuszczowe zamieniają się w cholesterol i odkładają się w tętnicach, powodując miażdżycę. Zwiększona krzepliwość krwi sprzyja powstawaniu zakrzepów w naczyniach mózgu, serca, płuc lub kończyn. Stres sprzyja infekcjom poprzez osłabienie obrony immunologicznej. Gdy mamy zmartwienie, nie dziwmy się, że np. w okresie epidemii grypy szybciej zachorujemy i dłużej będziemy wracać do zdrowia.

Wyeliminowanie strachu przed operacją, jak dowodzą badania, przez odpowiednią psychoterapię powoduje w okresie pooperacyjnym zmniejszenie ilości zakrzepów w naczyniach krwionośnych i wrzodów żołądka. Selye podkreśla, że stres jest normalną biologiczną reakcją każdego żywego organizmu – fizjologicznym zjawiskiem związanym z procesami życia.

Obrona przed stresem jest indywidualną właściwością każdego z nas. Nie ma na to recepty. Musimy ciągle poszukiwać takiego sposobu odprężania się, który dla nas będzie właściwy. Jedni potrzebują dla rekreacji muzyki, ruchu i zabawy. Inni przeciwnie – tylko cisza daje im równowagę psychiczną.

Więcej na ten temat w książce
„Choroby Cywilizacyjne”, zobacz opis książki >>

Published in: on Marzec 28, 2012 at 2:47 pm  Dodaj komentarz  
Tags: , , , , , ,

Czy cierpienie psychiczne może wywołać chorobę?

Niniejszy artykuł pochodzi z książki „Choroby Cywilizacyjne”, wyd. Złote Myśli.

W swojej praktyce lekarskiej spotykam pacjentów, których dolegliwości poprzedziły przykre przejścia, nieszczęścia czy urazy psychiczne.

Czy zdajemy sobie sprawę, że choroba bliskiej osoby, alkoholizm męża, kłopoty w pracy czy kłótnie rodzinne – mają wpływ na funkcjonowanie organów wewnętrznych w naszym organizmie?

We współczesnej medycynie wyodrębnia się kategorię chorób, w etiologii których podejrzewa się udział czynników psychologicznych. Podstawową koncepcją w medycynie psychosomatycznej jest ścisły wzajemny związek pomiędzy procesami psychicznymi i funkcjami fizjologicznymi ustroju.

Szczególna rola przypada emocjom. Ich znaczenie jest związane z pełnieniem przez nie czynności regulacyjnych wobec czynności fizjologicznych i zachowania człowieka. Emocje mogą nie tylko mieć znaczenie w regulowaniu funkcji fizjologicznych, ale w określonych przypadkach (np. długotrwałych sytuacjach konfliktowych) wpływać na rozregulowanie czynności organizmu, co może prowadzić do zmian chorobowych.

W niektórych zaburzeniach rola emocji w powstawaniu dolegliwości fizycznych wydaje się być decydująca. Odnosi się to do wymiotów czynnościowych, stanów skurczowo-wydzielniczych jelita grubego, jadłowstrętu psychicznego, bólów głowy napięciowych. W innych zaburzeniach, jak: choroba wrzodowa, nadciśnienie tętnicze, astma, zapalenie wrzodziejące jelita grubego, emocje odgrywają rolę istotną, ale nie jedyną.

W wielu schorzeniach czynniki psychiczne nie mają uchwytnego znaczenia, co odnosi się do chorób z niedoboru czy ostrych chorób zakaźnych. Jedna z hipotez głosi, że specyficzne przyczyny psychologiczne wywołują określone choroby somatyczne. Według poglądów niektórych naukowców, np. zahamowany gniew ma związek z układem krążenia i powoduje nadciśnienie tętnicze; poczucie zależności i brak uznania wpływają niekorzystnie na przewód pokarmowy, doprowadzając do wrzodów żołądka i dwunastnicy, natomiast konflikty między seksualnymi tendencjami a możliwościami realizacji pragnień przejawiają się zaburzeniami w układzie oddechowym, a więc astmą.

Migracje z jednego kraju do drugiego, a szczególnie do obcych kultur, zdają się być również czynnikiem wpływającym na wzrost występowania chorób somatycznych. Stwierdzono nagromadzenie rozmaitych chorób i zaburzeń u przybyszów ze Wschodu do Europy Zachodniej. Częste występowanie zaburzeń zdrowia psychicznego zaobserwowano także u imigrantów fińskich w bliskiej geograficznie Szwecji. Utrata bliskiej osoby jest formą stresu, z jaką często stykają się lekarze.

Wiele badań wskazuje, że takie wydarzenia prowadzą do wzrostu chorób i umieralności. Najwięcej zgonów zanotowano wśród wdowców i wdów.

Więcej na ten temat w książce „Choroby Cywilizacyjne”, zobacz opis książki >>

Oczyszczanie jelita grubego

oczyszczanie jelita grubego

oczyszczanie jelita grubego

Oczyszczanie jelita grubego – artykuł ten, jest fragmentem książki „Zdrowe odżywianie i jego sekrety”, wyd. Złote Myśli.

Najcięższe odpadki przemiany materii (kał) wydalane są przez jelito grube. W ciągu wielu lat resztki kału mogą gromadzić się w zgięciach jelita grubego. Z czasem przetwarzają się one w kamienie kałowe. Kiedy schyłki jelita grubego są wypełnione – zaczyna się zmniejszać przejście jelitowe. Wreszcie może stracić drożność i wtedy trzeba je operować. W trakcie operacji wycina się fragment jelita zapchanego kamieniami kałowymi.

W Polsce niemal co dziesiąta osoba w podeszłym wieku poddawana jest operacji tego typu. Jest to wynik zapchania jelita grubego przez złogi i kamienia kałowe. Kolejny problem polega na tym, że każdy odcinek jelita grubego jest powiązany z innymi organami naszego organizmu, pokazany na rysunku. Każdy odcinek jelita grubego ma wpływ na odpowiedni organ: odcinek 1-2 –tarczyca; odcinek 2-3 – wątroba, woreczek żółciowy, serce; odcinek 3-4 płuca, żołądek, śledziona, trzustka; odcinek 4-5 – nadnercza, nerki; odcinek 5-6 – gruczoły płciowe; odcinek 6-7 – jajniki, pęcherz; odcinek 7-8 – gruczoł krokowy (prostata).

Jak to się odbywa?

Masa pokarmowa w czasie odżywiania się wypełnia odpowiedni odcinek jelita grubego. Szybko mnożą się w niej drobnoustroje, które wytwarzają energię biologiczną, odpowiednią dla każdego organu. Kiedy taki odcinek jelita grubego zostanie zapchany kałowymi kamieniami i złogami, narząd przestaje otrzymywać energię, przestaje działać. Krew płynąca z brudnego jelita grubego zatruwa niemal cały organizm. Jeżeli wątroba nie jest w stanie unieszkodliwić toksyn płynących z jelita grubego, krew rozniesie je do kolejnych organów, gdzie mogą zostać zmagazynowane.

Właśnie w taki sposób powstają skórne wypryski, trądziki, egzemy - skora próbuje pozbyć się trucizn. Toksyny płynące z jelita grubego mogą zbierać się na ściankach żył – wtedy powstają żylaki, na ściankach arterii – powstaje  artretyzm, rozwija się skleroza.

Kiedy toksyny gromadzą się w komórkach, mogą spowodować nowotwór. W jelicie grubym, w wyniku nieprawidłowego łączenia pokarmów, następuje gnicie, gromadzą się rożnego rodzaju szkodliwe gazy, zachodzą inne reakcje patologiczne. Ich wynikiem jest ciężki zapach z ust, którego nie są w stanie zlikwidować żadne płyny odświeżające ani perfumy. Trzeba oczyścić jelito grube, a wtedy nieprzyjemny zapach zniknie. Jak to zrobić? Co musimy zrobić, żeby jelito grube funkcjonowało normalnie?

O tym przeczytasz w książce Zdrowe odżywianie i jego sekrety

Oczyszczanie Wątroby

Dzisiaj co nieco o oczyszczaniu wątroby, z książki „Zdrowe odżywianie i jego sekrety”.

Przyczyną większości schorzeń, takich jak choroby serca, zakrzepy, zatory, skleroza rozsiana, cukrzyca itp. jest zatrucie organizmu trzema podstawowymi rodzajami toksyn:

  •  chemicznymi i środowiskowymi
  • powstającymi w wyniku nieprawidłowego żywienia i łączenia pokarmów
  • wyprodukowanymi w wyniku działalności drobnoustrojów chorobotwórczych.

Dlatego pierwszym krokiem do dobrego zdrowia musi być oczyszczenie organizmu z nagromadzonych toksyn. Organizm ludzki posiada olbrzymie możliwości wydalenia toksyn. Ale kiedy już nie jest w stanie sam się oczyścić, musimy mu pomoc. Należy dokładnie wyczyścić każdą część naszego ciała.

Oczyszczanie wątroby z kamieni i złogów jest poważnym etapem oczyszczania organizmu. Jeśli macie Państwo problemy z trawieniem, jesteście alergikami, musicie pozbyć się kamieni z wątroby. Poczujecie się wtedy lepiej, odzyskacie energię życiową.

Jak pisze dr H. R. Clark: „Oczyszczanie wątrobowych dróg żółciowych jest najskuteczniejszą metodą poprawy zdrowia”.

Zadanie wątroby polega na produkowaniu żółci, która przez wielu kanalików spływa do jednego kanału. U wielu ludzi właśnie w tych drobnych kanalikach gromadzą się kamienie żółciowe.

Czasami są bardzo małe i nie powodują żadnych dolegliwości. Nie są wykrywalne w badaniu USG albo przy pomocy zdjęć rentgenowskich. Lecz z czasem rosną i jest ich coraz więcej, co powoduje spadek ilości produkowanej żółci.

Kamienie żółciowe wyglądają jak gąbka i gromadzą rożnego rodzaju bakterie, wirusy i pasożyty, które przedostały się do wątroby. Nie można pozbyć się żadnych infekcji z organizmu bez oczyszczania wątroby z kamieni.

Ludzie, którzy mają kamienie w wątrobie lub woreczku żółciowym ogromnie cierpią. Muszą zostać poddani operacji, często wycina się im część woreczka żółciowego, a czasami cały woreczek. Lecz główny filtr krwi – wątroba – pozostaje niezmieniony.

Jak oczyszczać wątrobę, przeczytasz w książce „Zdrowe odżywianie i jego sekrety” >>

W kolejnych artykułach postaramy się rozwinąć ten temat.

Jak Radzić Sobie z Gazami w Jelitach?

gazy jelitowe

gazy jelitowe

Gazy jelitowe to jedno z bardzo kłopotliwych, a czasem śmiesznych problemów, który dotyczy każdego z nas. Często mogą też być bardzo bolesne, dokuczliwe i prowadzić do bezsenności.  Dlatego warto nauczyć się kilku sprytnych sposobów radzenia sobie z tym problemem.

U wielu osób gazy spowodowane są połykaniem dużych ilości powietrza, przy żuciu gumy czy jedzeniu. Warto zwrócić na to uwagę i zmienić nawyki. Już sama świadomość tego faktu jest pierwszym krokiem, do pozbycia się gazów jelitowych.

Drugą przyczyną gazów jelitowych, która jest bardzo popularna w dzisiejszych czasach, to zbyt mała ilość błonnika w codziennej diecie. Coraz bardziej przetworzona żywność ma zbyt mało błonnika, który jest krytycznie ważny w żywieniu! To właśnie błonnik stymuluje perystaltykę jelit, utrzymuje je w dobrej kondycji i stanowi środowisko dla odpowiedniej flory bakteryjnej jelit.

Nagłe zwiększenie błonnika także prowadzi do zwiększenia ilości gazów. Dlatego wprowadzając go do swojej diety, rób to stopniowo, aby przyzwyczaić swoje jelita do nowej struktury pokarmu. Jeśli nie masz czasu zwracać uwagi na błonnik w swojej diecie, możesz suplementować go naturalnymi preparatami, takimi jak ten: Błonnik Witalny

Kolejnym sposobem na zmniejszenie gazów jelitowych, jest dokładne przeżuwanie pokarmu. Dzisiejsze tempo życia wymusza na nas połykanie całych kawałków pożywienia. Jednak pamiętajmy, że już w jamie ustnej odbywa się wstępne trawienie! Amylaza rozpuszcza tu węglowodany (z których część jest już wchłaniana w tym odcinku przewodu pokarmowego), a przeżuwanie przygotowuje wstępnie pokarm do dalszego procesu trawienia.

Jest też wiele produktów „gazo pędnych”, takich jak brokuły, kalafior, brukselka, fasola. Są one bardzo zdrowe, natomiast powinny być wprowadzane powoli do codziennej diety. Unikaj też jedzenia rafinowanych pokarmów, takich jak oczyszczony cukier, biała mąka (zwłaszcza pszenna), skrobia. Zamiast tego, jedz ryż brązowy, razowy chleb zamiast białego, czy cukier brązowy (a jeszcze lepiej Stewię – zwaną słodkim zielem).

Pamiętaj też, że liczy się nie tylko skład pokarmu, ale również jego ilość. Żołądek powinien być napełniony maksymalnie do 2/3 jego objętości. Zbyt obfite pokarmy znacznie pogarszają trawienie, co prowadzi do powstania gazów jelitowych.

Tak więc kilka prostych zmian w codziennym stylu życia i żywienia może zmniejszyć, lub całkowicie wyeliminować bolesne i krępujące gazy jelitowe.

Zobacz też, jak pomoże Ci w tym błonnik witalny.

Błonnik – zadbaj o jelita, poczuj się lepiej, bądź zdrów!

Autorem artykułu jest Michał R
Jedząc Błonnik witalny robisz znaczący krok w kierunku czystych jelit, lepszego zdrowia i dobrego samopoczucia. Błonnik witalny stworzyłem z myślą o tych, którzy jedzą za mało warzyw i owoców bogatych w błonnik lecz wiedzą, że to jest ważne i chcą to zmienić z korzyścią dla swojego zdrowia.

Błonnik witalny jest bardzo łagodny dla jelit. Nie dość, że nie drażni ich ścianek, to jeszcze działa łagodząco powlekając jelita warstewką śluzu.

Jeśli chcesz mieć zdrowe, czyste jelita i optymalny poziom cholesterolu. Jeśli szukasz wiedzy na temat tego: jak dbać o zdrowie poprzez odpowiednie suplementy diety,jak skutecznie obniżyć poziom cholesterolu,jak szybko zlikwidować zaparcia i oczyścić organizm z toksycznych resztek pokarmowych jak minimalnym nakładem mieć dużo energii i dobre samopoczucie. Jeśli te tematy Cię interesują, czytaj dalej. Może zainteresować Cię praktyczna wiedza jak łatwo wprowadzić do diety Błonnik witalny i cieszyć się dobrym zdrowiem i samopoczuciem.

Błonnik witalny i koniec problemów!

Koniec z nadwagą. Błonnik pomaga zrzucić zbędne kilogramy, gdyż wchłania wodę, dzięki czemu pęcznieje i wypełnia żołądek, zmniejszając uczucie głodu, a także opóźniając moment, w którym pożywienie opuszcza żołądek.

Koniec z podwyższonym cholesterolem. Błonnik rozpuszczalny (pektyny) jest rozkładany do trójkarboksylowych kwasów tłuszczowych, które odpowiadają za hamowanie biosyntezy cholesterolu w wątrobie. Dzięki swej konsystencji wyłapuje i usuwa kwasy żółciowe z jelit. Ponieważ wątroba używa ich do produkcji cholesterolu, zatem gdy zostaną usunięte, obniża się poziom cholesterolu. Wydalanie kwasów żółciowych to główny sposób pozbywania się przez organizm nadmiaru cholesterolu, gdyż nie może on, tak jak inne tłuszcze zostać zmetabolizowany. Błonnik nierozpuszczalny obniża poziom trójglicerydów we krwi, przez co zmniejsza ryzyko miażdżycy.

Koniec z problemami jelitowymi. Błonnik wędruje przez cały przewód pokarmowy w stanie praktycznie niezmienionym. Jednakże wzdłuż całej drogi wchłania wodę, przez co zwiększa objętość masy kałowej i przyspiesza eliminację niestrawionych resztek. Likwiduje to zaparcia i ułatwia regularne wypróżnianie się. Żywność zawierająca dużo błonnika pokarmowego pomaga zapobiegać zaparciom i bólom towarzyszącym hemoroidom, ponieważ zwiększa zawartość wody w kale, przez co łatwiej go wydalić z organizmu.

Koniec z wahaniem stężenia glukozy we krwi. Błonnik opóźnia przemianę węglowodanów poprzez częściowe blokowanie dostępu glukozy do krwi, co z kolei zmniejsza wydzielanie insuliny i pomaga w utrzymaniu stabilnego poziomu cukru we krwi. Ponadto wydzielanie insuliny jest częściowo wywoływane i regulowane przez system hormonalny (żołądkowy peptyd hamujący GIP i enteroglukagon). Wzrost spożycia błonnika prowadzi do obniżenia poziomu hormonów.

Koniec z toksynami. Błonnik rozpuszczalny i nierozpuszczalny w wodzie pomaga eliminować z organizmu toksyny, kwasy żółciowe, metale ciężkie (dzięki zdolnościom jonowymiennym wolnych grup karboksylowych), a nawet substancje rakotwórcze (np. poziom azotynów w organizmie skutecznie obniżają pektyny).I to wszystko jedząc jeden w pełni naturalny produkt – abyś nie traciła swojego cennego czasu szukając kolejnych diet i zdrowia stosując tabletki na odchudzanie.

Więcej się dowiesz tutaj: Błonnik witalny

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Published in: on Lipiec 10, 2011 at 5:43 am  Dodaj komentarz  
Tags: , , , ,

Zdrowe Jelita :: Oczyszczanie

Oczyszczanie

Autorem artykułu jest Bożena Ryczkowska
Każdy organizm jest inny i dlatego nie ma uniwersalnego sposobu na oczyszczenie go z toksyn. Poniżej prezentujemy wybrane metody, które mogą pomóc w detoksykacji. Jedne z nich mają wieloletnią tradycję, inne związane są z najnowszymi osiągnięciami nauki.

Każdego dnia nasz organizm jest narażony na kontakt z wieloma toksynami. Pochodzą one przede wszystkim z tego, co zjadamy i czym oddychamy. Część z nich powstaje w wyniku rozpadu komórek. Szczególnie istotne znaczenie ma rozpad komórek tłuszczowych i uwalnianie z nich zdeponowanych tam wcześniej substancji odpadowych. Przypominam, że nadmiernie rozwinięta tkanka tłuszczowa jest rodzajem wewnątrzustrojowego śmietnika. Stąd nagłe opróżnienie takiego śmietnika, na przykład podczas gwałtownego odchudzania, stwarzać może zagrożenie dla równowagi naszego organizmu.

Ta równowaga, czyli homeostaza jest niezbędnym elementem prawidłowej odnowy tkanek, a więc zdrowia i długowieczności. Zostaje ona zaburzona, nie tylko, kiedy spożywamy substancje toksyczne, ale również, jeśli spożywamy więcej, niż możemy wykorzystać, a więc, jeżeli zjadamy za dużo. Niestety większość oferowanej w sklepach żywności jest wysoko przetworzona, pełna substancji konserwujących, sztucznych aromatów i barwników, tzw. wzmacniaczy smaku i zapachu. Są to związki potencjalnie szkodliwe, a w dużych ilościach wręcz toksyczne.

Coraz większego znaczenia nabiera także powszechne nadużywanie leków, które wpływa bardzo niekorzystnie na równowagę biologiczna flory jelit i prowadzi do dysbiozy. Wszystko to upośledza prawidłowe funkcjonowanie organizmu i wtórnie zmniejsza jego zdolność do samooczyszczania.
Być może z tego powodu bardzo popularne w ostatnim czasie jest szukanie różnych metod odtruwania, czyli detoksykacji i wydalania zanieczyszczeń z organizmu.

Detoksykacja to zespół reakcji biochemicznych, przekształcających toksyczne związki chemiczne w mniej groźne cząsteczki, które mogą być łatwo wydalone z komórki. Kluczowym narządem w procesach wewnątrzustrojowej detoksykacji jest wątroba. Kłopoty z tym narządem powstają głównie na skutek błędów żywieniowych.

Stłuszczenie, przekrwienie i upośledzenie funkcji wątroby mają swoją przyczynę przede wszystkim w nadmiernym spożyciu oczyszczonych produktów skrobiowych (zwłaszcza białej mąki), cukru rafinowanego, tłuszczów nasyconych i tłustego mięsa oraz alkoholu. Groźne dla wątroby są także występujące w żywności zanieczyszczenia chemiczne, metale ciężkie, pestycydy, azotany i azotyny (w wędlinach), leki, antybiotyki, pozostałości po lekach weterynaryjnych oraz mykotoksyny. Każdego dnia wątroba musi dawać sobie z nimi radę. Kumulacja toksyn w organizmie obciąża wątrobę, która w końcu nie jest w stanie skutecznie sprostać potrzebom codziennej detoksykacji.

Dodatkowym zagrożeniem dla wątroby są powszechnie występujące zakażenia wirusowe. Mogą one znacznie ograniczyć wydolność tego narządu, co w sposób bezpośredni przekłada się na sprawny przebieg procesów detoksykacji organizmu.

Również wiek ma istotne znaczenie. U ludzi starszych procesy te przebiegają mniej sprawnie niż u młodych. Między innymi, dlatego niepożądane objawy zażywanych leków w tej grupie wiekowej zdarzają się najczęściej. Biochemiczne unieczynnienie toksyn, czyli detoksykacja, jest jedynie pierwszym etapem procesu odtruwania. Niezmiernie ważne jest także sprawne wydalenie z organizmu niepotrzebnych substancji.

W naszym ciele funkcjonuje klika kanałów, którymi organizm wydala szkodliwe substancje i w każdym z tych kanałów może dojść do zaburzeń, które zakłócają ten proces.

Najistotniejsze znaczenie mają trzy z nich:

  •  jelita
  •  drogi moczowe
  •  skóra
  •  płuca

Jelita

Zdrowe jelita skolonizowane są przez bakterie, które, między innymi, wspomagają trawienie i przyswajanie pokarmów oraz produkcję prawidłowego stolca. Z kałem, pozbywamy się nie tylko niestrawionych resztek pokarmowych, ale wielu niepotrzebnych substancji – toksyn i ich nieczynnych biologicznie metabolitów. Jest to jedyny kanał wydalania związków nierozpuszczalnych w wodzie, a rozpuszczalnych w tłuszczach i dlatego zaparcia, niezależnie od wieku chorego, są zjawiskiem niepożądanym. Prawidłowa perystaltyka jelit zależy od obecności w nich naturalnej mikroflory i jeżeli zostanie ona zniszczona, bądź zmieniona, to pojawiają się trudności w oddawaniu stolca. Dochodzi do tzw. intoksykacji organizmu. Wywołuje to wtórnie zmiany zarówno czynnościowe, jak i morfologiczne w rozmaitych tkankach, zwłaszcza w tkance tłuszczowej i może prowadzić do rozwoju rozmaitych schorzeń, między innymi otyłości i zespołu metabolicznego.

Drogi moczowe

Mocz jest ważnym elementem wydalania substancji odpadowych, szczególnie tych o drobnej cząsteczce, powstałych w wyniku przemian detoksykacyjnych biochemicznych, które krążą w organizmie razem z krwią. Rola układu moczowego polega na zbieraniu ubocznych i ostatecznych produktów pochodzących z przemian biochemicznych i metabolicznych. Jego głównymi narządami są nerki, które wytwarzają mocz jako produkt filtracji krwi. Zaburzenia przesączania w kłębkach nerkowych oraz wydalania i wchłaniania w cewkach nerkowych odbijają się w sposób istotny na sprawności i wydolności czynnościowej całego organizmu człowieka. Do najczęstszych schorzeń powodujących upośledzenie funkcjonowania tego układu należą zakażenia spowodowane przede wszystkim przez bakterie (głównie – Eischerichia Coli).

Odrębnym czynnikiem ryzyka jest także niewłaściwy sposób odżywiania, który polega na spożywaniu dużych ilości białka zwierzęcego i nabiału oraz ograniczaniu dobowej ilości płynów. Wydalany wówczas mocz jest bardzo stężony i kwaśny, co sprzyja krystalizacji kamieni w drogach moczowych, które nie tylko utrudniają odpływ moczu, ale mogą stać się miejscem namnażania bakterii. Oba czynniki znacznie upośledzają funkcje oczyszczające układu.

Zobacz, jak dbać o drogi moczowe >>

Skóra

Skórę możemy określić umownie, jako trzecia nerkę, ponieważ przez liczne gruczoły potowe odbywa się eliminacja wielu toksyn. Od dawna wiadomo, że obfite poty pojawiające się podczas choroby zwiastują zdrowienie. Z tego samego powodu również w okresie rekonwalescencji obserwujemy wzmożona potliwość i jest to zjawisko ze wszech miar korzystne. Pot zdrowego człowieka ma naturalny, przyjemny zapach. Pot ludzi chorych bywa niejednokrotnie wręcz cuchnący. Skład potu zależy, bowiem od aktualnej kondycji fizycznej człowieka. W żadnym wypadku nie należy ograniczać potliwości. Stosowanie wszelkich kosmetyków przeciwpotnych jest wręcz szkodliwe.

Leczenie

Procesy odtruwania zachodzą w naszym organizmie stale, niezależnie od tego, czy stosujemy jakiekolwiek odtruwające terapie, czy też nie. Stanowią one, bowiem jeden z podstawowych mechanizmów adaptacji do środowiska. Procesy detoksykacji na poziomie komórkowym i molekularnym odbywają się w wielu tkankach, jednakże centralnym narządem jest wątroba. To właśnie tam w toku przemian biochemicznych większość toksyn zamieniana jest w cząsteczki mniej szkodliwe, które nasz organizm łatwo może wydalić.

Leczenie powinno odbywać się dwutorowo. Z jednej strony wspomagamy procesy detoksykacji, z drugiej przyspieszamy wydalanie unieszkodliwionych już toksyn. Nie mamy bezpośredniego wpływu na przebieg procesów detoksykacji. Możemy, jednak pośrednio wpływać na nie poprzez wspomaganie czynności komórek wątroby i przywracanie prawidłowej równowagi w mikroflorze jelit. W celu regeneracji komórek wątroby możemy zastosować kurację sylimaryną. Jest to aktywna biologicznie substancja zawarta w ostropeście plamistym. Zawierają znany od dawna preparat Sylimarol, dostępny w aptekach bez recept. Można też pić codziennie szklankę soku z czarnej rzepy, a najlepiej połączyć obie terapie.

Korzystne jest także włączenie homeopatycznych leków poprawiających krążenie wątrobowe. Przywracanie prawidłowej równowagi w mikroflorze jelit, to po prostu leczenie dysbiozy jelit, które wymaga zastosowania preparatów probiotycznych, właściwego żywienia i roślin leczniczych, czyli ziół.

Wydalanie toksyn z organizmu w przeciwieństwie do samej detoksykacji możemy aktywnie i bezpośrednio regulować. Efektywność tego wydalania podlega, bowiem wpływom sposobu żywienia i roślin leczniczych. Uogólniając, można by powiedzieć, że każda ziołoterapia ma działanie odtruwające. Wspomaga ona wszystkie drogi wydalania, a więc działa moczopędnie, napotnie i reguluje wypróżnienia.

W skład różnego rodzaju ziołowych mieszanek oczyszczających wchodzą przeważnie łopian większy (poprawia przemianę materii, działa żółciopędnie i moczopędnie), fiołek trójbarwny (działa lekko moczopędnie i odtruwająco), wiązówka błotna (działa żółciopędnie i moczopędnie), tamaryndowiec (stymulujący pracę przewodu pokarmowego i działa łagodnie przeczyszczająco), karczoch (regeneruje komórki wątrobowe i usprawnia ich działanie), morszczyn pęcherzykowaty (przyspiesza przemianę materii, działa łagodnie przeczyszczająco).

Podobnie rzecz się ma z żywieniem. Prawidłowo skomponowana dieta poprawia perystaltykę i metabolizm, promuje aktywność bakterii probiotycznych, co pośrednio i bezpośrednio ułatwia wydalanie toksyn nierozpuszczalnych w wodzie.

Dieta i głodówki

Odrębnym zagadnieniem są modne ostatnio głodówki. Ograniczenie dowozu kalorii z pożywieniem uruchamia zapasy nagromadzone w tkance tłuszczowej. Zjawisku temu towarzyszy uwalnianie uwięzionych tam toksyn. Jeszcze raz przypominam, że tkanka tłuszczowa stanowi rodzaj ustrojowego wysypiska śmieci. Dlatego przy dużej nadwadze mogą uwalniać się tak duże ilości, toksyn, ze dochodzi do wtórnej intoksykacji całego organizmu. Osobiście nie polecam dłuższych niż dwa dni okresów głodzenia. Tym bardziej, że nasz organizm już po kilka dniach całkowitej głodówki obniża podstawową przemianę materii i w ten sposób adaptuje się do niedoborów kalorycznych. Po powrocie do normalnego odżywiania się stan ten trwa jeszcze przez jakiś czas i jest odpowiedzialny za tzw. efekt jo-jo.

Należy też wiedzieć, że podczas całkowitego głodzenia się, już po kilku dniach głównym źródłem energii stają się uwalniane z tkanki tłuszczowej kwasy tłuszczowe, które w toku przemian biochemicznych przekształcane są w związki zakwaszające nasz ustrój. Wpływają one niekorzystnie na gospodarkę elektrolitową ustroju – we krwi zmniejsza się stężenie potasu, sodu i magnezu i pojawia się kwasica. To właśnie kwasica towarzysząca całkowitej głodówce jest odpowiedzialna za obserwowane po kilku dniach zmniejszenie łaknienia, a nie „kurczenie się” żołądka. Dłużej trwająca głodówka może, więc prowadzić do odkładania się złogów, czyli kamieni w nerkach.

Jak z tego wynika całkowita głodówka nie jest żadnym dobrodziejstwem dla naszego organizmu, a raczej dużym dla niego wyzwaniem, a najbardziej eksploatowanym wówczas narządem jest wątroba. Jeżeli więc cierpimy na schorzenia wątroby, mamy skłonność do kamicy nerkowej, albo leczymy się z powodu cukrzycy, nie powinniśmy w takich eksperymentach żywieniowych brać udziału. Najlepiej, więc stosować głodówki częściowe. O jednej z nich – głodówce AMA – obszerniej pisałam w tekście o głodówkach.

Sauna

Z potem eliminowanych jest wiele substancji toksycznych. Dlatego pocenie się jest bardzo korzystne dla organizmu. Wyróżniamy różne rodzaje saun. Najbardziej popularne są zwykłe, suche lub mokre (tzw. łaźnie). Wysoka temperatura w saunie powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych skóry i wzmożone pocenie. W ciągu jednego, niezbyt ciepłego, dnia człowiek wydziela od 0,5 do 1 litra potu. Podczas 0,5-1 godziny pobytu w saunie może powstać kilka litrów potu. Jest to bardzo dobra metoda oczyszczania organizmu z toksyn, ale głównie tych rozpuszczalnych w wodzie.

Nie każdy może jednak korzystać ze zwykłej sauny. Alternatywą są tzw. kabiny infrared na podczerwień. Temperatura w nich panująca jest niższa niż w standardowej saunie, a promienie wnikają do 4 cm w głąb ciała. Promieniowanie IR dzięki głębszej penetracji i absorpcji przez tkanki ciepła, wywołuje o wiele intensywniejsze zmiany w układach i narządach człowieka niż ciepło działające na organizm powierzchownie.

Kąpiele

Podczas kąpieli woda i kosmetyki usuwają z powierzchni skóry brud, tłuszcz, pot, złuszczony naskórek i bakterie. Pod wpływem ciepła rozszerzają się pory skóry i substancje rozpuszczone w wodzie mogą wniknąć w skórę. Dlatego bardzo ważne jest używanie do kąpieli właściwych dodatków. Wiele płynów do kąpieli zawiera sztuczne aromaty, barwniki i inne niekorzystnie działające substancje chemiczne. Należy raczej ich unikać. Zamiast tego można zastosować np. kąpiel w naturalnej soli lub solance.

Przykładowo solanka termalna dolewana do kąpieli ułatwia rozszerzanie się porów skóry oraz stymuluje proces wymiany jonowej miedzy ciałem człowieka a roztworem kąpielowym. Powoduje że organizm zaczynają opuszczać toksyny i takie produkty przemiany materii jak: mocznik, kwas moczowy i mlekowy, aceton czy kreatynina a wchłaniane są znajdujące się w solance jony jodu, bromu, wapnia, magnezu, sodu i inne mikroelementy. Zjawisko to zachodzi znacznie bardziej intensywnie, gdy stężenie roztworu kąpielowego przekracza nasze stężenie fizjologiczne soli wynoszące 0,9 %. Zatem podnosząc stężenie roztworu kąpielowego np. do 3 % wywołujemy proces intensywnej wymiany jonowej. Następuje zatem odżywienie organizmu z pominięciem i bez obciążenia przewodu pokarmowego.
Gdy układ potrzebuje pewnych minerałów, na zasadzie przyciągania ładunków elektrycznych, bez naszej wiedzy i woli, organizm przeprowadza reakcje chemiczne które powodują wnikanie tych minerałów z roztworu kąpielowego poprzez skórę do organizmu.

Ponieważ w produktach które spożywamy, stwierdzany jest brak wielu niezbędnych do życia mikropierwiastków, można ten brak uzupełnić także poprzez kąpiel, jednakże pod warunkiem, że woda w której się kąpiemy będzie zawierała te dobroczynne minerały.

Ruch

Ruch jest bardzo wskazany we wszystkich kuracjach oczyszczających. Podczas bardziej intensywnego ruchu skóra zaczyna wydzielać pot i tą drogą także następuje eliminacja toksyn. Intensywny spacer (nie bieg) ma nieocenione właściwości oczyszczające organizm. Jedną z fantastycznych metod ułatwiających eliminację toksyn jest wywodząca się z indyjskiej ajurwedy joga. Oczyszczanie (sanskryckie – śauca) jest jedną z fundamentalnych zasad jogi. W czasie ćwiczeń (asan), dzięki wzmożonemu napięciu mięśni (działanie izometryczne) i rozciąganiu, poprawia się ukrwienie i przepływ krwi przez stawy, kości, skórę i narządy wewnętrzne naszego organizmu. Powoduje to lepsze odżywienie chorych tkanek, szybką eliminację toksyn i zmian zapalnych.

Body-detox

Badania naukowe potwierdziły, iż komórki zdrowego człowieka powinny mieć ujemny potencjał w przedziale od 70 do 90 miliwoltów. Na tym poziomie przyswajanie składników pokarmowych oraz wydalanie toksyn jest optymalne. Ujemny potencjał obciążonej lub uszkodzonej komórki może odbiegać znacznie od normy i wówczas zarówno przyswajanie składników pokarmowych jak i wydzielanie toksyn jest zaburzone. Przykładem zdrowej terapii – dodającej zdrowia, witalności i urody – jest zabieg body detox, metoda opracowana przez Mary Staggs, angielską lekarkę.

Metoda ta opiera się na chińskiej filozofii energii jako istoty życia i wody. Urządzenie wykorzystuje zasadę użycia kontrolowanych prądów elektrycznych w leczeniu różnorodnych schorzeń i ma szerokie zastosowanie. Urządzenie to dzięki specjalnemu programowi wytwarza odpowiednio zmodulowany prąd o zmiennej biegunowości, który powoduje jonizację wody. Stopy zanurza się w wodzie i poprzez pory – ok. 2000 na każdej stopie – następuje szybki i skuteczny proces enrgetyzacji organizmu. Pobudzone w ten sposób komórki zaczynają prawidłowo „pracować” co przekłada się na natychmiastowe intensywne wydzielanie toksyn i innych szkodliwych substancji do krwi. Substancje te są następnie przenoszone i wydalane poprzez pory stóp do wody.

Intensywne wydalanie toksyn i metali ciężkich następuje głównie poprzez płyny fizjologiczne co trwa jeszcze jakiś czas po ukończeniu serii zabiegów. Prawidłowo pracujący organizm pobiera równocześnie z wody zdecydowanie lepiej niezbędne substancje i mikroelementy.

Opisane powyżej działania aparatu zostały zaobserwowane i udokumentowane w trakcie badań wykonanych przez lekarzy w Polsce. W trakcie serii zabiegów porównawczych udowodniono, że organizmy pobierały z wody między innymi żelazo a wydzielały głównie amoniak, azotany, oraz fosforany. Badania przeprowadzone metodą HMTS – ( heavy metal test system ) wykazały zmniejszenie ilości pierwiastków ciężkich ( ołów, rtęć i inne ) po serii zabiegów.
Badania mikrobiologiczne wykazały, że urządzenie wykazuje właściwości bakteriobójcze.

Przeprowadzono też badania najnowszą, spektakularną metodą mikroskopii z ciemnym polem (dark-field microscopy). W czasie tego badania kropla krwi pacjenta jest bezpośrednio nanoszona na szkiełko podstawowe i przykryta szkiełkiem nakrywkowym. Tak przygotowany preparat jest natychmiast badany pod powiększeniem 1200x. Krew narażona jest na ostry stres – brak tlenu, działanie ostrego światła, nacisk mechaniczny. Obraz, który ukazuje się w mikroskopie pozwala wyciągnąć bardzo ważne wnioski na temat środowiska całego organizmu. Wiemy, że krwinki widoczne na zdjęciu jako białe kółka potrzebują do życia tlenu. Pod szkiełkiem jest go mało. Czas, w jakim komórki przestaną pełnić swoje funkcje życiowe jest różny i zależy od kondycji organizmu. Komórki – jak zaobserwowano na zdjęciach sprzed zabiegu zamierają po kilku minutach, co przejawia się stratą ich kolistego kształtu i kurczeniem się. Na zdjęciach krwi tej samej osoby poddanej zabiegowi body detox widać było, że krew mimo kilkakrotnie dłuższego upływu czasu jest wciąż żywa. Krwinki są duże, niezapadnięte. Są dużo wytrzymalsze. I co jeszcze zadziwiające: po zaledwie półgodzinnym zabiegu znikła duża część zanieczyszczeń.

Dotychczasowe, kilkuletnie i skuteczne stosowanie zabiegów body-detox w profilaktyce zdrowotnej i kosmetyce zostało niedawno potwierdzone monografią naukową opracowaną przez dr n. med. i techn. Andrzeja Dyszkiewicza. Testy będące wynikiem wielomiesięcznych prób na reprezentatywnej grupie osób, potwierdziły właściwości lecznicze zabiegów oczyszczających organizm.

Zabiegi spowodowały w grupie 30 zdrowych osób umiarkowane lecz statystycznie znamienne obniżenie wartości ciśnienia skurczowego i rozkurczowego, spadek częstotliwości tętna, a także większą symetrię parametrów przepływu włośniczkowego i temperatury pomiędzy prawą i lewą ręką. Patrząc na uzyskane wyniki z punktu widzenia mechanizmów regulacyjnych daje się zauważyć przesłanki do wspomagającego zastosowania metody w leczeniu nadciśnienia tętniczego, zespołów algodystroficznych (np. Sudecka) i zespołów naczynioruchowych typu Reynaud lub naczyniowej postaci zespołu wibracyjnego. Dobrych efektów należy również oczekiwać w angiopatii cukrzycowej oraz chorobach niedokrwiennych (naczyniowych) kończyn. Należy jednak pamiętać, że synergiczne zastosowanie urządzenia w leczeniu zdiagnozowanych jak i domniemanych chorób musi zawsze odbywać się za wiedzą i zgodą lekarza leczącego.

Aktualnie zebrane naukowe dowody działań regulacyjnych tego typu zabiegów oraz spostrzeżenia pacjentów znajdujące odzwierciedlenie w trendach wyników pomiarowych, rekomendują z pewnością aktualne zastosowanie urządzenia „Detox-system” do zabiegów rehabilitacji w odnowie biologicznej, czyli u pacjentów z pokarmowymi i inwolucyjnymi niedoborami jonowymi, w stanach wyczerpania psycho-somatycznego, u sportowców oraz u rekonwalescentów (pod warunkiem przestrzegania przeciwwskazań lekarskich), a pod kontrolą lekarza w obszarach poważniejszych stanów chorobowych z obszaru reumatologii, ortopedii i rehabilitacji.

dr Bożena Ryczkowska

Więcej ciekawych tekstów na www.naturalnamedycyna.pl

Przydatne linki:

 

Zdrowe Jelita i Pięć Przemian – Dietetyka wg Tradycyjnej Medycyny Chińskiej

Zdrowe Jelita: Pięć Przemian

Autor: Dominika Adamczyk
Współczesne nawyki żywieniowe przyczyniają się do otyłości oraz wzrostu chorób przewlekłych, takich jak cukrzyca i choroby serca, nazwane przez to cywilizacyjnymi.  Dlatego wielu z nas wraca do natury i sprawdzonych od pokoleń metod profilaktyki zdrowotnej. Wzrasta świadomość odżywiania i zainteresowanie jakością produktów spożywczych i dietami, które pozwolą zachowa zdrowie i smukłą sylwetkę. Dlatego Akademia Zdrowego Odżywiania TaoZdrowia  organizuje warsztaty gotowania wg Pięciu Przemian, teorii ściśle związanej z Tradycyjną Medycyną Chińska, tym samym kładąc wielki nacisk na profilaktykę.

Odżywianie wg Pięciu Przemian nie jest zwykłą dietą. Nauka odżywiania wg Pięciu Przemian opiera się na tysiącletnim bogactwie doświadczeń Tradycyjnej Medycyny Chińskiej (TCM) i do dziś według nich gotują Chińczycy. Jej zasady powszechnie stosuje się w tamtejszych restauracjach oraz klinikach.

Sztuka odżywiania się według Pięciu Przemian znacząco różni się od tradycyjnej kuchni polskiej. Zasadnicza różnica to podkreślanie wagi energetycznego działania produktów spożywczych. Dzięki temu możemy stymulować naszą aktywność fizyczną i umysłową, uczucia, a nawet zdolność do nawiązywania kontaktów.

Tradycyjna Medycyna Chińska (TCM)

Medycyna chińska jest przepojona logiką, jest też kopalnią wiedzy o przyczynach chorób i metodach przywracania zdrowia. Nacechowana jest głębokim zrozumieniem człowieka jako istoty czującej i myślącej. Język jakim posługuje się jest symboliczny, ale każdy symbol – przez swoją prostotę – jest przez każdego człowieka zrozumiały. A przecież zrozumieć, to znaczy wyleczyć.

Jednak główną zasadą Tradycyjnej Medycyny Chińskiej jest profilaktyka, która wymaga dużej zręczności we wczesnym wykrywaniu procesów chorobowych. Chińska diagnostyka do dziś pozwala na rozpoznanie choroby, czyli zaburzenia w organizmie, zanim jeszcze pojawią się poważne objawy.

Zarys historyczny

Medycyna chińska liczy sobie ponad 5000 lat i sięga wieków starożytnych. Już w czasach dynastii SHANG (ok. 1000 lat p.n.e.) stała na dość wysokim poziomie. Rozwój wczesnej medycyny chińskiej przypisywano według legendy dwom wspaniałym Władcom Niebiańskim: Szen-Nongowi (Czerwonemu Władcy, który wynalazł ziołolecznictwo) i Huang-Ti (Żółtemu Cesarzowi, który wynalazł sztukę medyczną).

Źródłem rozkwitu medycyny chińskiej łącznie z dietetyką było dążenie do nieśmiertelności lub przynajmniej długowieczności. Ten kierunek rozwoju zawdzięczają Chiny taoizmowi, który czerpie wiedzę z obserwacji przyrody i zgłębiania związków kosmicznych.

W zapiskach znalezionych na kościach i pancerzach żółwi z ponad 3000 lat temu odnaleziono informacje dotyczące medycyny chińskiej i kilkunastu chorób. Podczas panowania dynastii Zhou rozpoczęto używać cztery techniki diagnozowania chorób, a mianowicie: patrzeć i oglądać, słuchać i wąchać, pytać oraz badać puls. Już w tym czasie stosowano lekarstwa medycyny chińskiej, akupunkturę, operacje i inne metody pomagające w leczeniu chorób. Podczas panowania dynastii Qin i Han powstało dzieło na temat usystematyzowania teorii medycyny chińskiej “Huang Di Nei Jing” (Tradycyjna Medycyna Cesarza Huang Ti, tzw. Żółtego Cesarza). Jest to pierwsze dzieło zawierające teorię medycyny chińskiej. “Teoria o durze i innych chorobach”, której autorem jest Zhang Zhongjing, specjalnie uogólniła zasady leczenia różnych chorób. Książka ta założyła podstawę dla rozwoju tradycyjnej medycyny chińskiej. Podczas panowania dynastii Han chirurgia była już na wysokim poziomie.

W okresie między panowaniem dynastii Wei i Jin ( 220-589 roku naszej ery) a panowaniem dynastii Sui i Tang (581 – 960 roku naszej ery), osiągnięto ogromny postęp w badaniu pulsu. W książce “Mai Jing” ( Teoria o Pulsie) jej autor, sławny doktor w dynastii Jin, Wang Shuhe, uogólnił 24 rodzaje objawów pulsu. Książka ta nie tylko miała wielki wpływ na tradycyjną medycynę chińską, ale również była popularna za granicą. W owym czasie napisano wiele dzieł medycznych, jak np. “Teoria o Akupunkturze”, “Bao Pu Zi” i “Zhou Hou Fang”. “Lei Gong Pao Jiu Lun”, było dziełem na temat o produkowania lekarstw, a dzieło “Liu Juan Zi Gui Yi Fang” dotyczyło chirurgii.

Podczas panowania dynastii Song ( 960 – 1279 roku naszej ery) w edukacji medycznej, w nauczaniu akupunktury przeprowadzono reformę. Aby pomóc studentom w praktykowaniu akupunktury Wang Weiyi zaprojektował mapę i model punktów ciała człowieka.

Podczas panowania dynastii Ming ( 1368 – 1644 roku naszej ery ) do Chin przybyła medycyna zachodnia. Wielu doktorów opowiadało się za współpracą między medycyną zachodnią i tradycyjną medycyną chińską.

Energia życiowa

Według tradycyjnej medycyny chińskiej ciało ludzkie posiada wyznaczone szlaki – meridiany, którymi krąży chi (czytaj: czi) – energia życiowa. Spokojny przepływ chi oznacza zdrowie zarówno ciała, jak i ducha. Symptomy choroby pojawiają się, gdy przepływ energii ustaje lub jest zaburzony. Celem tradycyjnej medycyny chińskiej jest przywrócenie harmonijnego przepływu energii poprzez stymulację odpowiednich punktów ciała.

Chińczycy dostrzegali głęboki związek człowieka z naturą. Człowiek był cząstką wszechświata i żył w rytmie jego drgań, dźwięków i barw. Był jednak – według ich wierzeń – bezbronną, słabą istotą, która pozostawała pod przemożnym wpływem sił przyrody: Nieba i Ziemi. Obserwowali więc i skrupulatnie notowali wpływ, jaki na niego wywierała.

Diagnoza

Chińczycy doprowadzili do perfekcji diagnozowanie, interpretację chorób i naturalne sposoby leczenia, poczynając od DIETY!, poprzez leczenie ziołami, masaż, akupresurę, akupunkturę, ćwiczenia energetyczne Qi gong, a na poradach dotyczących harmonijnej aranżacji otoczenia Feng shui i studiowaniu Wyroczni I Cing kończąc.

Tradycyjna Medycyna Chińska inaczej niż medycyna zachodnia, postrzega całego człowieka jako jedną całość i w ten sposób na niego patrzy zarówno w profilaktyce jak i w leczeniu stanów chorobowych. Według niej człowiek pozostaje w ścisłym związku ze wszystkimi elementami natury, w związku z tym bada cały organizm pacjenta nie ograniczając swoich obserwacji jedynie do narządów lub części ciała dotkniętych chorobą. Przed postawieniem diagnozy lekarze chińscy biorą pod uwagę umysłowe, duchowe i fizyczne aspekty życia człowieka, co umożliwia im leczenie przyczyn choroby, a nie jej objawów, i tak: obserwują zwyczaje i zajęcia chorego, tryb życia, jego sposób mówienia i zachowanie się, badają myśli, sny i marzenia. Bardzo ważne w postawieniu diagnozy jest również uwzględnienie pory roku, wiatru, jakości wody i wszystkich innych zjawisk naturalnych jako części środowiska, w którym żyjemy. Diagnozowanie odbywało się i odbywa nadal poprzez skrupulatny wywiad, badanie palpacyjne, badanie tętna, oglądanie języka, wąchanie. Ostateczną diagnozę opracowywało się i opracowuje do dziś po uwzględnieniu rodzaju energii chi, jej biegunów Yin i Yang, dopasowaniu choroby do Ośmiu Kryteriów Przewodnich oraz teorii Pięciu Elementów. Postawienie diagnozy umożliwia lekarzowi wdrożenie odpowiedniego leczenia, również z zastosowaniem podanych wyżej kanonów.

Yin i Yang
Życie opiera się na dwóch składnikach: energii i substancji. Jeśli jednego z nich jest zbyt dużo lub za mało, człowiek popada w chorobę. Jeśli jednego składnika nie ma wcale, nie ma życia. Śmierć oznacza, że energia i substancja oddzielają się od siebie. Pogląd ten wprowadza nas w sam środek chińskiej filozofii: model Yin-Yang.
Koncepcja Yin i Yang pochodzi z filozofii taoistycznej. Opisuje ona dwie pierwotne i przeciwne, lecz uzupełniające się siły, które odnaleźć można w całym wszechświecie.

Yin (dosłownie rozumiane jako „zacienione miejsce, północne zbocze (wzgórza), południowy brzeg (rzeki), zachmurzenie, zaciemnienie”) reprezentowana przez czerń i Księżyc oznacza bierność, uległość, smutek, chłód i zimę, symbolizuje żeński aspekt natury, introwersję oraz liczby parzyste; odpowiada jej noc. Yin symbolizuje woda lub ziemia.

Yang (dosłownie rozumiane jako „nasłonecznione miejsce, południowe zbocze (wzgórza), północny brzeg (rzeki), światło słoneczne”) reprezentowana przez biel i Słońce oznacza siłę, aktywność, radość, ciepło i lato, symbolizuje męski aspekt natury, ekstrawersję oraz liczby nieparzyste; odpowiada jej dzień, niebo. Yang symbolizuje ogień lub wiatr.

Wzajemne oddziaływanie Yin i Yang jest przyczyną powstawania i zmiany wszystkich rzeczy. Z nich powstaje Pięć Elementów: woda, drzewo, ogień, ziemia, metal, a z nich wszystkie inne rzeczy. Najważniejszym wykładem nauki o Yin i Yang jest Księga Przemian, I Ching.

Wszystko może być opisane jako obie siły Yin i Yang

1. Yin i Yang nie wykluczają się wzajemnie.
Wszystko ma swoje przeciwieństwo, jednak nigdy całkowite, a jedynie względne. Żadna rzecz nie jest nigdy w pełni Yin ani całkowicie Yang. Każde z nich zawiera w sobie pierwiastek swojego przeciwieństwa. Dla przykładu: zima zmienia się w lato, a „co się wzniosło – opaść musi”.

2. Yin i Yang są współzależne.
Jedno nie może istnieć bez drugiego, tak jak dzień nie może istnieć bez nocy, światło bez ciemności, czy śmierć bez życia.

3. Tak Yin jak i Yang jest podzielne.
Każdy aspekt Yin lub Yang można dalej podzielić na mniejsze składowe Yin i Yang. Dla przykładu, temperaturę można określić jako gorącą lub zimną. Jednak gorąco można podzielić jeszcze na ciepło i upał, a zimno na chłód i mróz. W każdym spektrum istnieje mniejsze spektrum; każdy początek jest chwilą w czasie, więc posiada początek i koniec, tak samo jak godzina ma początek i koniec.

4. Yin i Yang wchłaniają i jednocześnie podtrzymują się wzajemnie.
Yin i Yang znajdują się zwykle w stanie równowagi – kiedy jedno wzrasta, drugie maleje. Mogą się też jednak znierównoważyć. Wyróżniamy cztery stany braku równowagi: nadmiar Yin, nadmiar Yang, niedostatek Yin i niedostatek Yang. Jednakże cały czas wzajemnie się uzupełniają: w przypadku nadmiaru Yin występuje niedostatek Yang i vice versa. Brak równowagi jest czynnikiem względnym: nadmiar Yang „wymusza” zmniejszenie się Yin.

5. Yin i Yang mogą przekształcić się w siebie nawzajem.
W pewnej konkretnej sytuacji Yin może przekształcić się w Yang i odwrotnie. Noc zmienia się w dzień, ciepło stygnie, a życie zmienia się w śmierć. Niemniej jednak i ta przemiana jest względna, jako że noc i dzień mogą ze sobą współistnieć w tym samym czasie na Ziemi widzianej z kosmosu.

6. Część Yin znajduje się w Yang, a część Yang znajduje się w Yin.
Mniejsze koła w każdym z nich służą jako:
1. przypomnienie, że zawsze pierwiastek jednego znajduje się w drugim. Tak samo jak zawsze znajdziemy odrobinę światła w ciemności (np. gwiazdy na nocnym niebie); żadna z tych cech nie jest nigdy skończona.
2. przypomnienie, że ekstremalne skrajności zmieniają się natychmiast w swoje przeciwieństwo, jak również to, iż cechy Yin i Yang zależą od punktu widzenia obserwatora. Dla przykładu: najtwardszy kamień najłatwiej skruszyć. To pokazuje, że bezwzględne rozgraniczenie miedzy jednym a drugim nie jest możliwe.

Pięć Przemian (Elementów, Żywiołów)
Nauka o Pięciu Przemianach jest bardzo starą koncepcją filozoficzno-duchową. Filozofia taoistyczna mówi, że w kosmosie nie ma nic statycznego, że wszystko jest ciągłym ruchu i że cały wszechświat jest ze sobą powiązany i wzajemnie na siebie oddziaływuje, a teoria Pięciu Przemian opisuje te wszystkie cykliczne procesy. Aby wszechświat funkcjonował prawidłowo, powinna być zachowana równowaga. Zatem człowiek będąc mikrokosmosem podlega tym samym prawom co i makrokosmos. My również podlegamy stałym procesom przeobrażania, a przyszłość jest wielką niewiadomą.
Pięć Przemian to model wyjaśniający rzeczywistość, który powstał w wyniku obserwacji natury. Zarówno rodzaje smaków, kolory, dźwięki, zapachy, pory dnia czy roku, okresy życia, jak i ludzkie uczucia i funkcjonowanie narządów, po prostu wszystkie zjawiska przyporządkować można Pięciu Przemianom.

Według Chińczyków, procesy przebiegające w ludzkim organizmie, między innymi także choroby, są związane z wymianą Pięciu Elementów, które tworzą świat, a przedstawili je w sposób metaforyczny symbolami przyrody, i tak:

  • Drzewo: smak kwaśny, organy: wątroba, woreczek żółciowy
  • Ogień: smak gorzki, organy: serce, jelito cienkie
  • Ziemia: smak słodki, organy: śledziona, żołądek
  • Metal: smak ostry, organy: płuca, jelito grube
  • Woda: smak słony, organy: nerki, pęcherz moczowy

Pięć Przemian to system współzależności procesów, czynników, faz, ruchu, stadiów przekształceń lub sił, w którym żaden ze składników lub żywiołów nie może istnieć bez pozostałych. Aby lepiej zobrazować otaczającą nas rzeczywistość posłużono się cyklami i procesami występującymi w przyrodzie, które sprowadzono do zasady Pięciu Przemian (żywiołów).

Dietetyka wg Tradycyjnej Medycyny Chińskiej

Tradycyjna Medycyna Chińska posługuje się kompleksowym systemem odżywiania w celu zachowania zdrowia i usunięcia zaburzeń organizmu. W ciągu minionych tysiącleci system ten dostarczył wystarczającą ilość dowodów na to, ze istotnie chroni zdrowie i przywraca funkcjom organizmu utraconą równowagę.

Nauka odżywiania oparta na teorii Pięciu Przemian na pierwszym miejscu stawia energetyczne działanie produktów spożywczych i pokazuje, w jaki sposób możemy stymulować naszą aktywność fizyczną i umysłową.
Dietetyka ta wyróżnia się ponadto prostotą stosowania. Można ją wykorzystywać w każdej chwili, przy wyborze dań w restauracji, w każdej kulturze i każdym klimacie, nie posiadając ani egzotycznych przypraw, ani wybitnych zdolności kulinarnych. Dzięki niej można zrezygnować ze zniechęcającego raczej do jedzenia matematycznego liczenia kalorii, wartości odżywczych oraz ilości witamin i składników mineralnych.
Większość teorii żywienia i diet oraz dobre rady dietetyki ogólnej opierają się na założeniu, że poszczególne składniki pokarmu mają pozytywny wpływ na określone funkcje organizmu. Prawidłowości tego złożenia nikt nie kwestionuje. Suma poszczególnych wpływów nie mówi jednak nic na temat oddziaływania kompleksowego.
W jaki sposób działa na organizm pożywienie jako całość, jako żywa jednostka? Czy po posiłku czujemy się dobrze, czy jesteśmy zmęczeni i zdekoncentrowani? Czy nasze trawienie działa sprawnie, czy tez męczy nas uczucie przepełnienia lub wzdęcia? Czy jest nam ciepło, czy marzniemy? Czy nasz sposób odżywiania chroni nas przed przeziębieniami i alergiami, czy też nasza odporność jest słaba? I czy jesteśmy zadowoleni ze swojej sylwetki, czy też zatruwają nam samopoczucie fałdy tłuszczu. Wszystkie te problemy powinno rozwiązać zdrowe kompleksowe odżywianie.
Prawidłowo wprowadzając do naszego organizmu posiłki oparte na bazie teorii Pięciu Przemian, harmonizujemy organizm przyczyniając się do poprawy naszego stanu zdrowia.
Smak jest główną cechą pożywienia, która decyduje o przynależności danego produktu do danego żywiołu. Liczy się również, choć podrzędnie kolor produktu. I tak wybierając np. podczas gotowania zboża o smaku słodkim wpływamy bezpośrednio na żołądek i śledzionę. A słony pokarm działa na nerki itd.
Pięć Przemian to system współzależności, w którym żaden ze składników lub żywiołów nie może istnieć bez pozostałych. Te elementy działają na siebie m.in. w tzw. Cyklu Odżywczym, którym będziemy się posługiwać podczas gotowania. Wg tego cyklu :
Ogień odżywia Ziemię
Ziemia odżywia Metal
Metal odżywia Wodę
Woda odżywia Drzewo
A Drzewo odżywia Ogień itd.
Tak więc, rozpatrując to z energetycznego punktu widzenia wątroba i woreczek żółciowy ma za zadanie odżywianie serca i jelita cienkiego a te z kolei mają wpływ na żołądek i śledzionę itd.
Żywioł odżywiający nazywa się matką a odżywiany synem. Zaburzenia związane z niedoborem, lub nadmiarem energii w jednym żywiole, wynikają zazwyczaj z niedoboru lub nadmiaru z żywiole poprzedzającym. Jeśli np. stale będziemy unikać pokarmu zaliczanego do żywiołu drzewa to serce czy jelito cienkie należące do żywiołu ognia nie będą również wystarczająco odżywiane.
Trzeba też wiedzieć, że są i takie rodzaje produktów, które nie mają jednego smaku lecz przypisywane są do dwu lub więcej jakości smakowych.

Dominika Adamczyk i Anna Krasucka
Założycielki Akademii Zdrowego Odżywiania Tao Zdrowia, która organizuje warsztaty gotowania wg Pięciu Przemian. http://www.taozdrowia.pl tel. 0-602 35 36 13; 0-507 200 477

http://www.taozdrowia.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

>> Zobacz, jak dbać o swoje zdrowie i polepszyć stan jelit – kliknij tutaj

Błonnik i praca jelit

Autor: Rafał Skowroński

Ludzki organizm działa jak doskonale zestrojona maszyna, która składa się z wielu układów, których prawidłowe funkcjonowanie jest warunkiem dobrego zdrowia. Wystarczy, że szwankuje jeden podzespół, a już odczuwamy dolegliwości. Bardzo ważnym dla dobrego zdrowia człowieka jest prawidłowa praca jelit.

Jelito to jeden z ważniejszych organów w ludzkim ciele. Ten przewód, który znajduje się pomiędzy żołądkiem, a odbytem jest odpowiedzialny za przebieg procesu trawiennego. Jelito pełni też ważną rolę w wydalaniu niestrawionych resztek pokarmu. Wbrew pozorom jelito to bardzo złożony organ, który, najprościej podzielić na jelito cienkie i jelito grube. U dorosłego człowieka łączna długość jelita cienkiego i grubego przekracza 8 metrów.

Kluczem do prawidłowej pracy tego organu jest odpowiednia dbałość o niego. Jednym z najbardziej skutecznych a jednocześnie prostych sposobów na zapewnienie prawidłowej pracy jelita jest dostarczenie odpowiedniej ilości błonnika. Generalnie, błonnik to włókno, które nie ma żadnych wartości odżywczych i nie podlega trawieniu, ale w momencie gdy przedostaje się do jelit staje się bardzo ważnym składnikiem flory jelitowej.

Błonnik jest składnikiem ziaren, roślin strąkowych i owoców oraz warzyw. Niestety, nie zawsze udaje nam się umieścić odpowiednią ilość tych produktów w codziennej diecie. Brak błonnika w organizmie przekłada się na zaparcia, które coraz częściej utrudniają nam życie. Nieleczone, czy wręcz lekceważone, zaparcia prowadzą do poważnych komplikacji. Na rynku dostępne są suplementy diety bogate w błonnik, które są doskonałym rozwiązaniem jeżeli w naszej diecie brakuje tego składnika.

Suplementy diety

Chcesz wiedzieć więcej, czym jest Błonnik Witalny?  kliknij tu!

Published in: on Lipiec 1, 2010 at 8:42 am  Dodaj komentarz  
Tags: , ,

Dbajmy o zdrowie

Autor: Patrycjusz Urbanek

Często powtarzamy, że nie ma nic cenniejszego, niż zdrowie. W rzeczywistości jednak postępujemy tak, jakby wcale nie była to prawda. Martwimy się o pracę, pieniądze, edukację, natomiast lekceważymy znaki, które daje nam nasz organizm. Są to najdrobniejsze objawy, których zignorowanie miewa przykre konsekwencje.

//

W dzisiejszych czasach, w świecie pogoni za pieniądzem i chęcią zapewnienia sobie i swoim bliskim dostatniego życia, często zapominamy o zdrowiu, chociaż to przecież ono jest najważniejsze. Bez dobrego zdrowia nie mielibyśmy przecież żadnych szans na pracowanie, a więc zarabianie pieniędzy, nie moglibyśmy w pełni cieszyć się życiem. I wcale nie chodzi tu tylko o poważne, nawet śmiertelne choroby, a o zwykłe, bardzo powszechne dolegliwości, takie jak ból głowy, żylaki, zaburzenia ciśnienia, zgaga czy kołatanie serca. Rzadko kiedy zapada decyzja, by z podobnymi objawami udać się do lekarza czy specjalisty. Może to mieć jednak bardzo poważny wpływ na nasze zdrowie.

Na pozór nieszkodliwe schorzenia, którymi się nie zajmiemy – lekarz nie postawi diagnozy, nie rozpozna dolegliwości i nie zaleci odpowiedniego postępowania – mogą bowiem oznaczać coś bardzo groźnego. Mogą albo doprowadzić do bardzo poważnej choroby, albo też być jej oznaką.

Dobrym przykładem są tu często odczuwane – zwłaszcza przez kobiety – bóle głowy. Najczęściej mówimy, że po prostu dopadła nas migrena. W rzeczywistości jednak bóle głowy mogą być symptomem groźnej choroby, nawet raka. Jeśli natomiast chodzi o inne objawy, takie jak zgaga, to nieleczone mogą prowadzić do rozwinięcia się choroby. Są to jednak symptomy tak powszechne, że zazwyczaj ignorowane – nikt nie zawraca sobie głowy tym, żeby leczyć zgagę, wzdęcia, ból brzucha czy biegunkę. Jednakże, tak właśnie powinniśmy postąpić, jeśli chcemy uniknąć poważnych schorzeń, takich jak zapalenie, a nawet nowotwór żołądka.

Artykuł pochodzi z serwisu: www.Artelis.pl

PS.: Miewasz zgagi, niestrawność, czy inne problemy układu pokarmowego? Sprawdź naturalny preparat: Triphala – kliknij tutaj!

Published in: on Lipiec 1, 2010 at 8:36 am  Dodaj komentarz  
Tags: , , , ,
Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.